wtorek, 23 lutego 2016

Przegląd wiosennych nowości

Według zapowiedzi rożnego rodzaju analityków i jasnowidzów rok 2016 będzie obfitował w dramatyczne wydarzenia. Interpretatorzy Nostradamusa twierdzą, że ten rok będzie jednym z najgorszych w dziejach ludzkości. Kiedy jednak zamiast fusów do wróżb użyje się nowości z rynku perfum, to rzeczywistość wcale nie jawi się tak czarno.
Według perfumiarzy ten rok będzie niezwykle energetyczny, sprzyjający aktywności. Pachnidła nie zachęcą nas do egzotycznych podróży, za to niewątpliwie wywołają ochotę krótki wypad do którejś z europejskich stolic, wycieczkę do pobliskiego lasu czy spędzeniu czasu w ogrodzie. To będzie rok optymistów, ale malkontenci też znajdą coś dla siebie – np. aluzję do ciernistych krzewów...

Przeczytaj więcej o nowościach z perfumerii
Givenchy



Wiosną dostępne będą dwie limitowane edycje pachnideł. W lutym na półkach pojawiła się nadzwyczaj romantyczna kompozycja Jardin Precieux. Nazwa zapachu (cenny, unikalny, wyszukany, rzadki ogród) doskonale oddaje jego kwiatowo-owocowy charakter. Znajdziemy w nim nutę opisywaną przez producenta jako herbata Marii Antoniny z ogrodów królewskich w Wersalu, świeżą, soczystą i słodkawą gruszkę. W nawiązujących do francuskiej tradycji perfumach nie mogło zabraknąć róży i jaśminu, a sięgniecie do motywów związanych z XVIII wiekiem musiało zaowocować dodaniem dużej ilości piżma.
W kompozycja dla osób którym odpowiada atmosfera arystokratycznej dekadencji, w której jest miejsce zarówno dla ulotnego flirtu, jak i występnej zmysłowości.

Druga limitowaną edycja perfum Givenchy pojawi się w sprzedaży 1 marca. To "paryska" wersja perfum Gentelman Only pod nazwa Parisian Break. W założeniu ma budzić skojarzenia z wolnym czasem spędzonym w stolicy Francji, z chwilami, kiedy po oficjalnych spotkaniach mężczyzna zamyka garnitur w szafie zastępując go dżinsami, sztruksową marynarką i zamszowymi mokasynami. Kiedy w kawiarni flirtuje nad lampką wina z piękną kobietą.
Kompozycja aromatyczno-drzewna, pachnąca cytryną, miętą, szałwią i delikatnymi nutami drzewnymi z dodatkiem wetiweru i ambry. Flakon nawiązuje kształtem do reprezentacyjnej, eleganckiej linii Gentlemen Only, lecz jest przezroczysty. Zdobi go sitodruk z ilustracją przedstawiającą Wyspę Świętego Ludwika na Sekwanie.

1 kwietnia debiutuje MR Burberry, według producenta, najważniejszy zapach dla mężczyzn tej marki. W założeniu ma oddawać atmosferę Londynu – miasta kontrastów i przeciwieństw i nawiązywać do stylu słynnego trencza Burberry. Zapach ma łączyć tradycję ze współczesnością, emanować elegancją, lecz bez skojarzeń ze staroświeckością.
Kompozycja drzewna, w które wytrawne nuty cedru, wetiweru czy gwajakowca łagodzi delikatnie słodkawa nuta gałki muszkatołowej.
Flakon inspirowany trenczem Burberry w kolorze czarnym oraz charakterystycznymi dla niego detalami. Solidny kościany korek wykonany został na wzór guzików przyszywanych ręcznie do płaszczów tej marki, ozdobiony wstążką wykonaną z czarnej gabardyny.






Marka Kenzo regularnie wprowadza na rynek perfumy, które zapadają w pamięć i stają się inspiracją dla innych producentów. Czy tak samo będzie z Kenzo Jeu d'Amour L'elixir?
Kreatorami zapachu są Daphné Bugey (twórczyni niezapomnianego Kenzo Amour) oraz Christophe Raymond. Przygotowali kompozycję w która na początku rozbudza nasze zainteresowania modną nutą jeżyny złagodzoną mandarynką. Po niej następuje akord jaśminowo-tuberozowy, uzupełniony wanilia i paczulą. Niepowtarzających charakter nadaje pachnidłu nuta rumu. Niewątpliwie jest to zapach, który może zaintrygować.


Godną uwagi nowością tego sezonu będzie nowa edycja legendarnego Kenzo Pour Homme, która wejdzie do sklepów w kwietniu. W założeniu kompozycja ma robić wrażenie tajemniczej i zmysłowej. To zapach niezwykle bogaty. Znajdziemy w nim mocno zarysowane nuty morskie, energetyczne cytrusy, miętę i przyprawy korzenne, eleganckie nuty drzewne i zmysłową wanilię.
Oryginalny flakon w kolorze morskiego błękitu zaprojektował Serge Mansau. Inspiracją był pęd bambusa.



Od lutego można kupić nowość marki Ferragamo, Signorina Misteriosa. Jest to zapach intensywny, z silnie zaakcentowaną nutą tuberozy połączoną z akordem smakowym. Tuż po powąchaniu poczujemy jednak modny w tym sezonie zapach dzikiej jeżyny.
Kompozycja orientalno-owocowa, wykreowana w IFF przez Nicolas Beaulieu, Sopie Labbè, Juliette Karagueuzoglou.
Z pewnością będzie to ciekawa propozycja dla miłośniczek serii pachnideł Signorina, które chciałyby spróbować trochę śmielszego, bardziej wyrazistego zapachu.



Rok 2016 w perfumach będzie niewątpliwie będzie kolejnym rokiem w którym modna będzie tuberoza. Znakiem rozpoznawczym tego sezonu mogą natomiast zostać nuty: jeżyny i mięty. To jednak dopiero początek. Być może czekają nas różne niespodzianki.


6 komentarzy:

  1. Misteriosa i Kenzo mnie ciekawią. Ale oczekiwań nie mam zbyt wysokich. Zdecydowanie bardziej entuzjastycznie witam nowości na sezon jesień/zima ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktem jest, ze okres przedświąteczny to żniwa dla producentów prezentów, pewnie dlatego perfumy wtedy wprowadzane na rynek jednak bardziej uwodzą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Testowałam ostatnio w perfumerii perfumy Signorina Misteriosa, skusił mnie wygląd flakonika. Poprzednie edycje Signoriny mnie nie zachwyciły, zbyt nijakie i mdłe, w tej są jeżyny, więc już na początku miały plusa bo to moje ukochane owoce. Signorina Misteriosa rzeczywiście na początku pachnie bardzo, bardzo jeżynowo (przynajmniej na mnie) i to wprawiło mnie w doskonały nastrój :) Baza niestety jest dusząco-przesłodzona, co dyskwalifikuje ten zapach, z tym że dam mu jeszcze szansę gdy zrobi się bardziej wiosennie, może wtedy będzie się lepiej układał na mojej skórze. To pisałam ja, renniferlopez ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za komentarz reniferku. Ciekawa rzecz z tymi jeżynami, naprawdę jest ich ostatnio bardzo dużo w perfumach. W lecie robiłam filmik o jezynach w perfumach i nie miałam zbyt wiele przykładów wśród nowości. Bazowałam wiec na perfumach będących od lat w sprzedzazy. Teraz prawdziwy wysyp jeżyn. Ciekawe czy rodzi się trend jeżynowy?

      Usuń
    2. Hmmm może masz rację z tym jeżynowym trendem? Posprawdzam z ciekawości, może znajdę jakieś ciekawe perfumy z tymi owocami, bo przy Signorinie przeszłam od radości do rozczarowania...jeżyna to taki fajny, charakterny owoc, a tu ktoś wpadł na to, żeby go przesłodzić.

      Usuń