niedziela, 11 stycznia 2015

Jak pachnie afrodyzjak?


Sex firmy Desigual pachnie drapieznie i słodko. Zaskakuje nutą rabarbaru.
 Marzenie o znalezieniu zapachu wywołującego podniecenie u człowieka jest równie stare jak pierwsze książki o sztuce miłości. Bohaterowie Kamasutry wspomagali swoje wysiłki olejkiem sandałowym, średniowieczni pustelnicy polecali wyciąg z rozmarynu, a weteranki francuskich alkow z dawniejszych czasów wierzyły w moc piżma.


So Sexy Banderasa pachnie piżmem, cynamonem i mandarynkami
Mit cudownego zapachowego afrodyzjaku skrzętnie wykorzystali perfumiarze przez dziesiątki lat twierdząc, iż pachnidła czynią człowieka atrakcyjniejszym seksualnie. Niektórzy z nich nazwali nawet swoje produkty niedwuznacznie: Pożądanie, Żądze, Buduar, czy Sex, jak się okazało trochę na wyrost, gdyż niedawno naukowcy zaskoczyli wszystkich odkryciem, iż organizm ludzki sam produkuje feromony, substancję zapachową, która jest sygnałem prowokującym do bliskiego kontaktu i która z pewnością z aromatem wód pachnących nie ma wiele wspólnego. Perfumiarze natychmiast zapowiedzieli podjęcie prac nad pachnidłami z dodatkiem sztucznych feromonów, których jednak do tej pory nie udało się zsyntetyzować. Zapach perfum nie będzie więc w najbliższym czasie skuteczniejszym afrodyzjakiem od sproszkowanego rogu nosorożca czy pieczonych intymnych części ciała tygrysa. Ale właściwe po co nam chemia skoro mamy wyobraźnię? Lecz czy jeszcze ją mamy?

Perfumy Sex On The Beach jak przystalo na współczesny afrodyzjak, pachną wódka i egzotycznymi owocami.

Pachnie różowym pieprzem, wanilia i  piżmem.


Ultra Sexy Avonu pachnie gruszka, ambra i pizmem.




 Zdjęcia pochodzą z portalu www.fragrantica.com

5 komentarzy:

  1. Jeżeli zapach w swoim składzie ma piżmo...to już mi więcej nie trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A dla mnie wanilia i cynamon!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobno najbardziej podnieca zapach ciasteczek babuni. Ciekawe kogo...Królem zmysłowych reklam jest Calvin Klein i Tom Ford

    OdpowiedzUsuń