poniedziałek, 12 października 2015
L'Heure Bleue Gueralina w hołdzie substacji niedozwolonej, czyli absyntowi
Ponad 100 lat temu Jacques Guerlain zrobił perfumy, o których można powiedzieć, że powstały dzięki nielegalnej substancji. L'Heure Bleue nazwą nawiązuje do malarstwa impresjonistycznego, a składem (anyż w nucie głowy) do cieszącego się złą sławą absyntu, uważanego za substancję halucynogenna i nadzwyczaj uzależniającą. Dzisiaj coraz głośniej mówi się tym, że za złą sławą absyntu stał spisek producentów wina, którzy tracili sporo pieniedzy z powodu niezwyklej popularności "zielonej godziny" zwanej też częściej "zieloną wróżką".
piątek, 18 września 2015
Skąd sie wzięły owoce w perfumach?
Na rynku dominują perfumy owocowe. To jest trend stosunkowo świeży. Wcześniej dodawane były sporadycznie i okazjonalnie. Zrobiłam o tym filmik na YT.
środa, 16 września 2015
Flakony z mojej pólki - zielonym motywem
Na YT jest dostępny kolejny filmik o perfumach z mojej kolekcji tym razem zaprezentowałam perfumy z zielonym motywem. Poniżej zdjecia omawianych flakonów:
czwartek, 20 sierpnia 2015
Jak pachnie Mały Książę?
Zanim zaleje nas fala gadżetów związanych z tą hollywoodzką produkcją, zanim ruszy machina do zarabiania pieniędzy i podobiznę Małego Księcia znajdziemy na kubeczkach, jogurcie czy odzieży warto pamiętać, ze już w 2000 roku powstały perfumy Le Petit Prince.
czwartek, 13 sierpnia 2015
Miętowa manipulacja / Mint manipulation
Trudno dokładnie wskazać, kiedy ulegliśmy miętowej manipulacji. Dziś jest obecna w wielu męskich perfumach. Jednak nie zawsze tak było. Próżno szukać nut miętowych w klasykach Guerlaina, które idealnie oddają ducha perfumiastwa minionych dekad.
It is hard to exactly point out when we got manipulated by mint. Today it is present in many perfumes for men, although that wasn't always the case. You'll have a hard time looking for mint notes in Guerlain's classics, that perfectly give away the spirit of decades past.
środa, 12 sierpnia 2015
Kompot w perfumach
środa, 29 lipca 2015
Memy o perfumach
Mem to zupełnie nowy gatunek, w dziedzinie komunikacji, który pojawił się wraz z internetem. Dotyczy najczęściej spraw bieżących, takich jak polityka, ale często też piętnuje nasze wady. Kiedy twórcy memów zainteresują się jakimś tematem czy wydarzeniem to znak nobilitacji, ważkości.
sobota, 25 lipca 2015
środa, 22 lipca 2015
Perfumy – czym naprawdę pachniemy
W czasach, kiedy coraz więcej osób
wyznaje zdrowy tryb życia, warto zastanowić się, czy współczesne
perfumy mogą być częścią ekologicznego świata.
Kiedy chcemy sprawdzić co nanosimy na
skórę pierwsze zaskoczenie – na opakowaniu pachnideł na próżno
szukać nazw substancji, które zostały wykorzystane w sporządzeniu
kompozycji zapachowej. Z jednej strony trudno się temu dziwić –
mieszanina zapachowa składa się czasem z kilkuset substancji. Do
każdego flakonika należałoby więc dołączyć niewielką
książeczkę zawierającą ich listę. Czy jest ona potrzebna
zwykłemu użytkownikowi perfum? Trzeba też zrozumieć producenta,
że nie chce się dzielić tajemnicami swoich przebojów i ułatwiać
pracę naśladowcom i plagiatorom....
niedziela, 19 lipca 2015
Dwadzieścia lat minęło...
Naprawdę mogę powiedzieć, że dwadzieścia lat minęło jak... jeden dzień. Ponad miesiąc temu świętowałam okrągła rocznice. Sęk w tym, że o niej zapomniałam.
sobota, 18 lipca 2015
wtorek, 14 lipca 2015
niedziela, 12 lipca 2015
niedziela, 7 czerwca 2015
Perfumy z okazji dnia seksu / Perfumes for Sex Day
![]() |
| zdjecie coca cola instagram |
All pretexts are good to spray yourself with sexy perfumes. Only one thing... What are „sexy” perfumes? When I read descriptions of perfumes, almost every scent is described as almost „dripping with sex”, as an aphrodisiac that awakens the senses etc. My opinion is that it often results from the description creator's inability to analyze the scent, as they lack the required tools. The corporate „blueprints” and the unwilingness to stick out also probably is a factor. Everyone writes about sex, as you must act as everyone else.
Każdy pretekst jest dobry, żeby spryskać się seksownymi perfumami. Tylko... Co to takiego „seksowne” perfumy. Kiedy czytam opisy perfum producentów prawie każdy zapach określany jest jako niemal „ociekający seksem”, afrodyzjak pobudzający zmysły itd. Moim zdaniem często wynika to z nieporadności twórców takich opisów, którzy po prostu nie mają odpowiednich narzędzi, żeby przeanalizować zapach i stwierdzić, do jakich potrzeb odbiorcy się on odwołuje. Zapewne też dochodzi tu do głosu korporacyjna sztampa i niechęć do „wychylania się”. Wszyscy piszą o seksie, to inaczej nie wypada.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









